Piszę ten tekst jako kobieta, jako człowiek, ale też jako coachka, która towarzyszy innym w ich procesach przemiany. Często spotykam osoby — szczególnie kobiety, choć nie tylko — które w pewnym momencie życia zaczynają czuć, że coś się musi zmienić , że już dalej tak nie „pociągną”. Że dotychczasowe życie, zbudowane wokół potrzeb innych, staje się zbyt wymagające, zbyt obciążające, zbyt przytłaczające. Że coś w nas domaga się wreszcie przestrzeni, ciszy, oddechu. Wiem, o czym