top of page
  • Instagram
Szukaj

TU i TAM

Czasem pewne spotkania, rozmowy i przemyślenia budzą we mnie bardzo dużo energii, którą właśnie przelewam na ekran. Powracają wspomnienia, słowa z przeszłości, które już trudno nazwać prawdziwymi, gdyż czas i nasza podświadomość lubią płatać nam figle. Kiedyś bardzo często wracałam do przeszłości, czytałam stare listy, słuchałam starych piosenek, przeglądałam zdjęcia…i tonęłam w czarnej dziurze. 

Nie było mnie TU. Byłam TAM. 

I kompletnie nie zdawałam sobie sprawy, jak bardzo sama sobie stałam w drodze. Jak bardzo blokowałam siebie i stawiałam sobie głazy na mojej ścieżce życia. Nie potrafiłam być szczęśliwa. Nie dałam sobie możliwości bycia szczęśliwą. Trzymałam się kurczowo przeszłości. By nie stracić siebie. Paradoksalnie, dokładnie w ten sposób, krok po kroku, traciłam kontakt ze sobą. Funkcjonowałam. I grałam piękne role w TU. Bo wciąż byłam TAM. Role dla rodziców, dla partnera, dla przyjaciół, dla dzieci, dla pracy, dla teściowej, dla szefowej. Dla, dla, dla…

Aż coś pieprznęło mnie na ziemię. Porządnie trzasnęło, a potem wstrząsnęło. Żebym w końcu obudziła się w TU.

Odkopując swoje traumy chodzi o to, aby dalej iść z tym do przodu. Nawet wtedy, kiedy ten głaz nas tak bardzo przygniata, odnaleźć siłę, by spod niego wyjść, wyprostować się, spojrzeć przed siebie i wykorzystać go, np. stawiając pod nogi, by wspiąć się wyżej. Każdy kolejny krok to krok do siebie. 

Bo Syzyf to tylko mit, nawet nie bajka, która ma zawsze dobre zakończenie. To mit, który nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Bo ja, Ty i każdy z nas ma w sobie siłę, ma w sobie moc. I narzędzia, by ją w sobie odnaleźć.

Witam Was na moim blogu MOC bez przeMOCy.

Serdeczności

D 🔆


 
 
 

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Komentarze

Oceniono na 0 z 5 gwiazdek.
Nie ma jeszcze ocen

Oceń
bottom of page