CZAS TO ŻYCIE
- Dorota G.
- 19 lis 2024
- 3 minut(y) czytania
Właśnie siedzę i zaczynam pisać. A siedzę już jakiś czas. I cały czas przychodzą mi różne myśli do głowy i chcę zacząć, a jakoś nie mogę. Ale w końcu moje palce dotykają klawiatury i zaczynam. Pierwszy krok za mną.
Nie zawsze tak jest. Czasem coś mnie blokuje. I nie dotyczy to tylko pisania. Bo ogólnie to ja bardzo lubię pisanie. Pisanie to jeden z głównych sposobów mojej pracy nad sobą. Chodzi mi właśnie o to „zaczynanie“.
Ostatnio wiele mówi się na temat prokastynacji, czyli zwlekaniu i odkładaniu wcześniej zamierzonych działań. I właśnie ten pierwszy krok, pierwszy ruch jest bardzo ważny. Dla kogoś wyzwaniem może być wstanie z łóżka bez przestawiania budzika, a ktoś inny będzie przesuwał dzień, w którym chciał rozpocząć poranny jogging. Albo przestać jeść cukier. Znacie? Na pewno znacie.
Istnieje tak wiele możliwości planowania, tworzenia wizji, wysyłania intencji, manifestacji, modlitwy, czy po prostu spisywania postanowień noworocznych. Na rynku dostępnych jest tak wiele planerów i kalendarzy, od astrologicznych po biznesowe. Ba, wiele z nich jest elektronicznych i bezpłatnych.
No i? Ok, może zaawansowani dobrze wystartują, zobaczą nawet pierwsze efekty. A krótko po tym…o jak mi się nie chce! To na pewno też znacie.
Znacie też na pewno wymówki typu: jutro zacznę, dzisiaj już i tak nie dam rady. Skupiasz się na obserwowaniu profili na social mediach i zakładasz, że ktoś miał na pewno zaplecze finansowe, czyli bogatych rodziców, męża, spadek i dlatego założył swój biznes. Ktoś jest piękniejszy i mądrzejszy, no bo po prostu ma lepsze geny. A koleżanka napisała książkę, bo jej matka była nauczycielką i ta koleżanka już w szkole była wzorowa z polskiego. Tak, po prostu łatwo jej pisać! Ogólnie to wszyscy inni mają zawsze lepiej. Więcej. Ciekawiej.
I zdrowiej.
Naprawdę?
Jasne, że mamy różny start, zarówno ten finansowy jak i genetyczny. Ale po pierwsze, przestańmy się porównywać. ZAWSZE znajdziemy ludzi lepszych i gorszych od siebie. Zawsze, więc po prostu zacznijmy od siebie.
Dzisiaj. Teraz.
Przestań narzekać, daj sobie szansę i zacznij zmieniać to, co ci przeszkadza i ci nie służy. Przy tym nie zakładaj, że w ciagu dwóch tygodni jakąś drastyczną dietą zrzucisz 5kg.
Bądź realistą i bądź dla siebie dobra. Bądź dla siebie dobry. Ja lubię określenie „uprzejmie konsekwentny“.
Wiecie, można oczywiście długo debatować nad tym, czego się w życiu nie ma czy się nie dostało. Każdy z nas ma własną historię. I naprawdę nigdy nie masz pojęcia, jaki plecak dany człowiek nosi na swoich plecach. To wzorce, traumy, zakotwiczone w podświadomości i często cholernie utrudniające życie.Te blokady ma każdy.
I naprawdę nie zakładaj z góry, że e komuś jest łatwiej. Temat o tak zwanej równości i sprawiedliwości. To długi temat.
W naszym życiu jest jednak jeden zasób, który jest dostępny dla nas wszystkich i bardzo sprawiedliwie podzielony: nikt nie ma go więcej i nikt nie ma go mniej. To czas: wszyscy dostajemy zawsze 24 godziny. Codziennie. I to od ciebie zależy, co z tym czasem zrobisz.
Od tego zależy jakość twojego życia.
I może, kiedy chcesz wejść na szczyt, nie zakładaj, że uda ci się to od razu. Może się uda, może tak być, ale nie musi. Zrób pierwszy krok i zacznij się wspinać. Dojdź tam, gdzie dziś dasz radę dojść, może o krok dalej? I jutro znowu zacznij się wspinać, ćwicz swoją wytrwałość. Jednocześnie pozwalaj sobie na zmiany. Bądź konsekwentny i elastyczny. Poczuj siebie, wczuj się w siebie. Poznawaj siebie w tym procesie. Podziękuj sobie.
Za to, że działasz i pozwalaj sobie na błędy. Tak się uczymy. Porażka to etap rozwoju. Pamiętaj o tym.
I bądź dla siebie łagodna. Bądź dla siebie łagodny. (Po-)kochaj siebie. Nie zawsze jest łatwo. Wiem. Ale warto.
“A wszelki czas niepostrzegany sercem jest tak samo stracony jak kolory tęczy dla ślepca lub ptasie trele dla głuchego. Ale są niestety ślepe i głuche serca, do których nic nie dociera, mimo że biją.”(Michael Ende, Momo)
Serdeczności
D☀️


Komentarze